Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulturalnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulturalnie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 listopada 2013

Wyścig. Formuła 1 jest seksowna.


- Paweeeeł? Musimy iść na ten film o samochodach? 
-Tak. 
- Ale musiiimyyyyy? Grają taki horror też. Wiesz, horror może być ciekawszy niż samochody! - Idziemy na samochody. 
- Ech...
Głupia byłam. Zamiast oceniać film po tematyce, powinnam była od razu spojrzeć na reżysera. A reżyserem jest nie kto inny jak Ron Howard, znany między innymi z jako reżyser jednego z lepszym filmów jakie kiedykolwiek nakręcono - Pięknego umysłu. Powinnam była wiedzieć, że to nie jest zwykły film o samochodach... Na szczęście dałam się jakoś wyciągnąć do kina na zdecydowanie najlepszy film tego roku!

niedziela, 10 listopada 2013

Odgrzewany kotlet z Wiedźmina


Trzy tygodnie temu sms od Pawła: Sapkowski napisał nową książkę! To było lepsze niż prozac! Uśmiech nie schodził mi z twarzy przez cały dzień. Szybko zamówiłam Wiedźmina. Sezon burz w przedsprzedaży. A kiedy wreszcie wyjęłam powieść z paczkomatu, prawie wytarzałam się w pobliskiej trawie! Jak młody źrebak! Zaczęłam czytać. I pojawiły się mieszane uczucia. Niestety.

niedziela, 3 listopada 2013

Jak stać się szczęśliwym człowiekiem - moje odczucia po lekturze


Na pewno kojarzycie Anię z bloga Ania Maluje i na pewno wiecie, że napisała książkę! Na pewno już dotarło do Was, że Jak zostać szczęśliwym człowiekiem to pozycja po którą warto sięgnąć. Ja byłam bardzo ciekawa :-) O co chodzi? 22 latka napisała poradnik o szczęściu?  No i po zapoznaniu się z kolejną pozytywną recenzją nie wytrzymałam i teraz już mogę Wam napisać, co o tej książce myślę ja. 

czwartek, 31 października 2013

Straszna kulturka, czyli moja subiektywna lista halloween'owych filmów, seriali i książek!

Źródło: www.weheartit.com
Obchodzicie Halloween? Idziecie dzisiaj na jakąś imprezę, maraton filmowy albo domówkę? A może tak jak ja wyjeżdżacie do rodziny i wieczór przed 1 listopada spędzicie zgoła nie imprezowo? Tak czy siak, bez względu na to czy lubicie przebierać się za zombiaki, czy też nie interesuje Was komercyjny, dyniowy szał, jedno jest pewne. Listopad to zdecydowanie najmroczniejszy miesiąc w roku i po prostu idealny czas na to żeby się trochę przestraszyć. I można zacząć już dzisiaj. W Halloween! A żeby pomóc Wam w wyborze, sporządziłam moją subiektywną listę najstraszniejszych ze strasznych, najmroczniejszych z mrocznych filmów, seriali i książek. Takich, które sprawią, że będziecie się bali wstać w nocy do toalety ;-).

piątek, 6 września 2013

Playlista pozytywnych wibracji!

Źródło: www.weheartit.com
Jakiś czas temu Edyta z Life Skills Academy (której bloga nawiasem pisząc uwielbiam!) podzieliła się piosenkami, które pozytywnie nakręcają ją do pracy. Bardzo mi się to spodobało i postanowiłam przedstawić Wam moją prywatną pozytywną playlistę! Piosenki poniżej mają jedną wspólną cechę: sprawiają, że mi się chce, że czuję siłę i ochotę do działania. I proszę mi się nie bulwersować, że Kazik obok latynoskiego dicho. Wcale nie jest mi z tego powodu przykro ;-P . Enjoy!

czwartek, 29 sierpnia 2013

Blue Jasmine: tak, tak, TAK!


Jeśli czytacie bloga trochę dłużej, to wiecie już na pewno, że uwielbiam Woody'ego Allena. Jednak z niemalże czystym sumieniem mogę stwierdzić, że nie jestem zupełnie bezkrytyczna wobec mojego Mistrza. Zdarza się (choć rzadko), że jakiś jego film nie do końca przypada mi do gustu. Tak było np. z O północy w Paryżu. Dlatego też, w moim skromnym mniemaniu, w kwestii filmów Woody'ego można na moim zdaniu polegać ;-). A ja mówię Wam: idźcie do kina! 

niedziela, 11 sierpnia 2013

Warto przeczytać: Chustka


Była sobie Joanna: trzydzieści parę lat, pięcioletni synek, własna firma. Właśnie poznała miłość swojego życia. I dowiedziała się, że ma złośliwy nowotwór. Taki nowotwór, który nie daje jej wielkich szans. Właściwie nie daje prawie żadnych. Dziewczyna zakłada bloga, pod pseudonimem Chustka. Dla swojego synka, dla siebie. W krótkim czasie blog zdobywa dużą popularność. Joanna walczy z rakiem przez dwa lata i jednocześnie cały czas pisze. Walkę przegrywa. I o tym właśnie jest ta książka.

czwartek, 13 czerwca 2013

Siła nawyku, czyli ostatnio przeczytałam książkę


Zastanawialiście się kiedyś jaki wpływ mają na nasze życie nawyki? Ile naszych zachowań jest uwarunkowanych silnym przyzwyczajeniem, a jakie decyzje podejmujemy podświadomie, kierując się długotrwałym zwyczajem? A może próbowaliście zrozumieć, jak nawyki powstają i czym tak naprawdę są? Jeśli tak, to polecam Wam książkę amerykańskiego dziennikarza Charles'a Duhigg'a pt. Siła nawyku. 

Pojawieniu się książki na rynku towarzyszyła ogromna kampania reklamowa - jej recenzje pojawiały się na wielu popularnych blogach, powstały nawet strony internetowe poświęcone jej promocji. Nie mogłam nie ulec pokusie i po prostu musiałam szybko pobiec do księgarni i kupić swój egzemplarz. Bo zapewne nie wszyscy wiecie, ale jednym z moich okropnych nałogów, którego nie mogę się pozbyć, jest kompulsywne kupowanie książek. Tym razem jednak, byłam w księgarni w szczytnym celu. Oddałam się nawykowi po to, by z nim walczyć...

niedziela, 2 czerwca 2013

Być jak Kazimierz Deyna - nostalgiczna i zabawna podróż drogą wspomnień

Rzadko zdarza mi się oglądać polskie filmy. Zazwyczaj są albo tak durne, albo tak dołujące, że po obejrzeniu dzieła naszej rodzimej kinematografii mam ochotę podcinać sobie żyły. Nieliczne wyjątki potwierdzają regułę... Na szczęście ostatnio udało mi się obejrzeć właśnie taki wyjątek. Początkowo nie chciałam Wam nawet o nim pisać. Ot, kolejna bezrefleksyjna wizyta w kinie. Jednak wrażenie gdzieś zostało i zmusiło mnie do polecenia Wam Być jak Kazimierz Deyna. Dlatego piszę o tym filmie z dużym opóźnieniem. Tak dużym, że pewnie Ci, którzy go nie widzieli,  a zachęci ich mój wpis, będą musieli poczekać do wydania na DVD. Albo poradzą sobie w jakiś inny sposób... ;-). Jednak jest to jeden z fajniejszych filmów jakie widziałam w ostatnich tygodniach. Tak, właśnie tak - ten film jest po prostu fajny. Pozytywny, optymistyczny i śmieszny. I wywołuje uśmiech :-). Jedyny jego prawdziwy minus to chyba ten dramatycznie wyretuszowany chłopiec na plakacie...

sobota, 25 maja 2013

Największy filmowy szok tego roku, czyli Szybcy i wściekli

Z miłości można robi różne rzeczy... Zmienić miejsce zamieszkania, rzucić palenie, iść do fryzjera albo ... iść do Multikina na całonocny maraton Szybkich i wściekłych... 


Na wstępie dwie istotne uwagi. Po pierwsze poniżej piszę o tych częściach SiW, które miałam przyjemność obejrzeć, czyli o pierwszej, czwartej, piątej i szóstej. Wrzucam  wszystkie do jednego worka, bo właściwie widziałam je na raz i zlały mi się w jedną, nie do końca spójną całość. Ale parę słów dedykowanych w szczególności ostatniej części też się tu znajdzie ;-). Po drugie opowiadam Wam o tej serii z perspektywy osoby, która na filmach akcji ziewa z nudów, a o samochodach wie tyle, że jak jadą to jest ok, a jak stają na środku drogi, to trzeba zacząć się martwić. I nigdy w życiu nie obejrzałabym tego filmu, gdybym nie chciała sprawić mojemu Ukochanemu przyjemności. Czy było warto poświęcić całą noc na przygodę z Vin Dieslem i spółką?

środa, 22 maja 2013

Mr Perfect - Haruki Murakami

Autor: wakarimasita
Zaszczytny tytuł Mr Perfect zdobył już aktor, reżyser i sportowiec - najwyższy czas na pisarza! Wybór był tu prosty, bo chociaż uwielbiam wielu autorów, to jednak Haruki Murakami trafia do mojego serca najbardziej. Niezwykła atmosfera samotności i tajemnicy bijąca z jego powieści uwodzi mnie za każdym razem, kiedy po nie sięgam. Uwielbiam też język Murakami'ego - prosty, skrupulatny, staranny i dokładny.  Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że dotychczas żadna z jego książek mnie nie zawiodła. A za co jeszcze kocham Murakami'ego i co ciekawego mogę Wam o nim opowiedzieć?



niedziela, 12 maja 2013

Misja Gdańsk!

Żródło: wikipedia
Byliście kiedyś w takim kinie, w którym obraz jest trójwymiarowy, fotel się rusza, w twarz pryska Wam woda, a w plecy wieje wiatr? Nie byliście? To musicie koniecznie to nadrobić! Byliście? To dobrze, ale nie wiem, czy wiecie, że teraz można wybrać się na taką ekstremalną przejażdżkę po Gdańsku!

czwartek, 9 maja 2013

O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu, czyli ostatnio przeczytałam książkę


Miarowym tempem pokonuję kolejny kilometr. Całe ciało pokryte mam wilgotną warstwą potu, a moja twarz już dawno przybrała barwę dojrzałych malin. W lewym kolanie czuję lekkie kucie, drętwieje mi stopa. W słuchawkach głośno dudni muzyka. Zerkam na prędkościomierz. Biegnę dalej. Jestem szczęśliwa. 


Nie jestem wytrawnym i doświadczonym biegaczem. Przeciwnie - nigdy nie startowałam w zawodach, wbrew licznym postanowieniom nadal nie udaje mi się trenować regularnie, moja prędkość jest żenująca, a o pokonywanych dystansach nie będę nawet wspominać. Mimo to mogę z całą pewnością stwierdzić, że kocham bieganie i jest to sport, który najlepiej współgra z moją osobowością i fizycznymi możliwościami. Dlatego też z dużą nadzieją sięgnęłam po O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu Murakamiego. Z nadzieją na coś ekstra. Na coś specjalnie dla mnie.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Wybrani, czyli ostatnio przeczytałam książkę


Książki, których pojawieniu się na rynku towarzyszyła gigantyczna machina promocyjna, są do bani ;-). Jeżeli do tego taka książka jest powieścią dla nastolatków, to już wiadomo, że  lepiej tego nawet kijem nie tykać. Czy zawsze? Czy na pewno?

czwartek, 28 marca 2013

Miłość i śmierć, czyli najśmieszniejszy film Woody'ego Allena ;-)

Chciałabym polecić Wam szaloną komedię Woody'ego Allena pt. Miłość i śmierć.


Jak już pisałam (http://3-stylescity.blogspot.com/2013/01/mr-perfect-woody-allen.html) uwielbiam Woody'ego Allena. Szczególną miłością darzę jego wcześniejsze filmy, zwłaszcza te, w których Woody daje upust szaleństwu i w charakterystyczny dla siebie sposób wyśmiewa wszystko i wszystkich, włącznie z samym sobą. Ostatnio obejrzałam Miłość i śmierć, film nakręcony w roku 1975. Za scenariuszem i reżyserią stoi Woody Allen, zagrał też główną rolę Borysa Gruszenki. Mogę z czystym sumieniem potwierdzić opinie krytyków i widzów z całego świata: jest to zdecydowanie najśmieszniejsza komedia mojego ulubionego reżysera :-)

sobota, 23 marca 2013

Lalki w ogniu, czyli ostatnio przeczytałam książkę



Dziś chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami po lekturze doskonałych Lalek w ogniu autorstwa polskiej dziennikarki Pauliny Wilk. Tak na marginesie, muszę przyznać, że mam ostatnio szczęście do dobrych książek :-). Czasami mam takie okresy, że wszystkie pozycje po które sięgam są jakieś miałkie, nieodpowiednie na daną chwilę, nudnawe... po prostu nie takie. Natomiast pierwszy kwartał roku 2013 przyniósł mi naprawdę dużo czytelniczych uniesień :-). Jednym z nich był doskonały (!) Atlas chmur (pisałam o nim tu: http://3-stylescity.blogspot.com/2013/02/idealna-powiesc-na-leniwa-sobote-z_2.html ), zachwyciłam się również twórczością Bruce'a Chatwina. Na moim książkowym piedestale stawiam też Lalki w ogniu Pauliny Wilk.

środa, 13 marca 2013

Oz Wielki i Potężny, czyli dlaczego bajki są potrzebne :-)


Lubicie bajki? Ja uwielbiam :-). Wszystkie części Harry'ego Potter'a, Alicja w krainie czarów, Epoka Lodowcowa czy Król Lew - idę na to w ciemno. Zazwyczaj też się nie zawodzę, bo muszę przyznać, że akurat jeśli chodzi o ten gatunek, jestem wyjątkowo mało wymagająca :-). Nic więc dziwnego, iż widok kolorowych plakatów najnowszego filmu Sama Raimi'ego (który wsławił się między innymi jako reżyser takich arcydzieł jak Martwe Zło i Martwe Zło 2) zadziałał jak magnes i w niedzielę wieczorem stawiłam się w kinie w jednej ręce dzierżąc kubeł popcornu, w drugiej okulary 3D.

środa, 6 marca 2013

Byłam sekretarką Rumkowskiego, czyli ostatnio przeczytałam książkę


Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum to przerobione i dostosowane do potrzeb zwykłego czytelnika przez polską pisarkę Elżbietę Cherezińską wspomnienia Estery Daum (Frenkiel), która w czasie II Wojny Światowej pracowała w łódzkim getcie, jako sekretarka Chaima Rumkowskiego. 

sobota, 23 lutego 2013

Subiektywna lista najciekawszych filmów nominowanych do Oscarów

Rozdanie Oscarów już jutro (niestety po raz kolejny transmituje jedynie Canal+). Co roku staram się obejrzeć wszystkie filmy nominowane w najważniejszych kategoriach jeszcze przed ceremonią rozdania. Oczywiście nigdy realizacja tego planu nie udała mi się w 100 procentach, ale ten rok jest wyjątkowo udany, bo z kategorii najlepszy film do obejrzenia została mi tylko Miłość po której bardzo dużo sobie obiecuję :-).

Źródło: www.weheartit.com

niedziela, 10 lutego 2013

50 twarzy Greya - czytać czy nie czytać?

Czytać.
Narażę się tym twierdzeniem znawcom literatury i nie tylko im, jednak...zawsze byłam przeciwna narzucaniu jedynie słusznych kanonów literackich i wyznaczaniu literackiego gustu na siłę.
Literatura to nie tylko Shakespeare, Mickiewicz, Proust, Andrić, powstania, ich klęski, był wielkim poetą czy nie był.
Gust literacki jest jak smakowanie potraw i nie można oceniać ludzi po tym, czy mają ochotę na fast food, czy delektują się foie gras w wykwintnej restauracji.
 
Foie gras, źródło Internet


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...