Trzy tygodnie temu sms od Pawła: Sapkowski napisał nową książkę! To było lepsze niż prozac! Uśmiech nie schodził mi z twarzy przez cały dzień. Szybko zamówiłam Wiedźmina. Sezon burz w przedsprzedaży. A kiedy wreszcie wyjęłam powieść z paczkomatu, prawie wytarzałam się w pobliskiej trawie! Jak młody źrebak! Zaczęłam czytać. I pojawiły się mieszane uczucia. Niestety.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Sapkowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Sapkowski. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 listopada 2013
Odgrzewany kotlet z Wiedźmina
Trzy tygodnie temu sms od Pawła: Sapkowski napisał nową książkę! To było lepsze niż prozac! Uśmiech nie schodził mi z twarzy przez cały dzień. Szybko zamówiłam Wiedźmina. Sezon burz w przedsprzedaży. A kiedy wreszcie wyjęłam powieść z paczkomatu, prawie wytarzałam się w pobliskiej trawie! Jak młody źrebak! Zaczęłam czytać. I pojawiły się mieszane uczucia. Niestety.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
