Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas wolny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas wolny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 września 2013

8 kroków do dobrej organizacji czasu wolnego = wypasiony wypoczynek

Źródło: www.weheartit.com
Tak! To już dziś! Mój wielce zasłużony i długo wyczekiwany urlop. Zamierzam się w nim wytarzać jak źrebak w trawie. Dwutygodniowy czas rozpusty wykorzystam na maksa :-D. Będę wypoczywać, czytać książki, gotować i jeść pyszne i zdrowe jedzonko, spać, chodzić do kina, spotkać się z przyjaciółmi, pisać bloga, pojadę na grzyby. No i oczywiście już za chwilę czeka mnie tygodniowy wyjazd. Can't wait! A jak dam radę to wszystko upchnąć w dwóch tygodniach? Zamierzam je dobrze zaplanować!

piątek, 2 sierpnia 2013

Misja: jednodniowa wycieczka na Kaszuby


Stan psychiczny: znudzeni do bólu pracą i monotonią.
Planowany termin urlopu: dopiero I połowa września.
Stan finansów: oszczędzamy na urlop w I połowie września.
Cel: oderwać się od rzeczywistości, odpocząć i przeżyć coś pozytywnego.
Decyzja: jedziemy na krótką, jednodniową wycieczkę na pobliskie Kaszuby!

środa, 31 lipca 2013

O siłowni, gospodarowaniu czasem i pacmanie słów kilka



Trochę minęło czasu od ostatniego wpisu. Czy przeszedł mi zapał? Czy znudziło mi się blogowanie? A może skończyły mi się pomysły? Nie, nie i jeszcze raz nie. Przerwa w pisaniu była całkowicie zamierzonym działaniem. Dlaczego więc porzuciłam mój malutki kącik w blogosferze na ponad miesiąc? I co mi to przyniosło?

niedziela, 12 maja 2013

Misja Gdańsk!

Żródło: wikipedia
Byliście kiedyś w takim kinie, w którym obraz jest trójwymiarowy, fotel się rusza, w twarz pryska Wam woda, a w plecy wieje wiatr? Nie byliście? To musicie koniecznie to nadrobić! Byliście? To dobrze, ale nie wiem, czy wiecie, że teraz można wybrać się na taką ekstremalną przejażdżkę po Gdańsku!

wtorek, 16 kwietnia 2013

sobota, 16 marca 2013

Subiektywna lista powodów, dla których warto prowadzić blog!

Źródło: www.weheartit.com

Dlaczego właściwie warto prowadzić blog? Ani to dochodowe, ani nikt tego nie czyta, a roboty dużo. Jakiś czas temu zadałam sobie takie pytanie. Następnie na nie odpowiedziałam. Już wiem, że każdemu, kto lubi pisać (albo robić zdjęcia) mogę polecić prowadzenie blogu jako doskonały sposób na spędzanie czasu wolnego. Dlaczego? Oto powody:

wtorek, 26 lutego 2013

Południk 18 - kawiarenka dla podróżników

Już jakiś czas temu (wstyd się przyznać, ale właśnie mijają 2 tygodnie!) wybrałyśmy się (Magda, Kasia i ja) do kawiarni Południk 18, mieszczącej się przy ulicy Garncarskiej 7/8/9 w Gdańsku.
Fot. Magda

sobota, 23 lutego 2013

Subiektywna lista najciekawszych filmów nominowanych do Oscarów

Rozdanie Oscarów już jutro (niestety po raz kolejny transmituje jedynie Canal+). Co roku staram się obejrzeć wszystkie filmy nominowane w najważniejszych kategoriach jeszcze przed ceremonią rozdania. Oczywiście nigdy realizacja tego planu nie udała mi się w 100 procentach, ale ten rok jest wyjątkowo udany, bo z kategorii najlepszy film do obejrzenia została mi tylko Miłość po której bardzo dużo sobie obiecuję :-).

Źródło: www.weheartit.com

środa, 26 grudnia 2012

Moja Wigilia


Co prawda Święta już się powoli kończą, lecz sam klimat świąteczny będzie nam towarzyszył zapewne przez kilka najbliższych dni, a zwłaszcza takim szczęśliwcom jak ja, którzy mogą się cieszyć poświątecznym urlopem:) Dlatego też postanowiłam Wam opowiedzieć o tym jak w mojej rodzinie obchodzi się Wigilię, żeby jeszcze na chwilę przywołać magię tego dnia.




wtorek, 25 grudnia 2012

Święta, Święta:-)


Lubię Boże Narodzenie. Wiem, że są na tym świecie osoby, które za Świętami nie przepadają. Są też osoby, które mają do nich stosunek obojętny. Ale ja nadal kocham ten klimat. Oczywiście najważniejsze w czasie tych leniwych dni jest spędzanie czasu z bliskimi, rozmowy, wspólne przeżywanie Świąt. Ale oprócz tego Gwiazdka obfituje w chwile czysto hedonistycznej, niczym nieposkromionej przyjemności i właśnie tymi chwilami chciałabym się z Wami dzisiaj podzielić:-)

środa, 21 listopada 2012

Najpiękniejsze lasy to oliwskie lasy:-)

Wielu uważa listopad za najgorszy miesiąc. Pogoda jest straszna, słońca jak na lekarstwo, a dni są coraz krótsze (doszłam już do etapu - wychodzę z domu ciemno, wracam do domu - ciemno).

niedziela, 18 listopada 2012

Polska-Urugwaj - czyli urugwajska lekcja futbolu


Mecze reprezentacji mają w sobie jakąś magię, atmosferę wielkiego narodowego święta. Są okazją do pokazania swojej dumy z bycia Polakiem, ubrania się w barwy biało - czerwone i śpiewania hymnu narodowego na całe gardło. Dlatego gdy pojawiła się okazja do wzięcia udziału w tym niesamowitym wydarzeniu nie wahałam się ani chwili. Tym bardziej, że na PGE Arenę miała zawitać drużyna Urugwaju, którą darzę ogromną sympatią. Celestes oczarowali mnie swoją grą na Mundialu w 2010 roku w RPA. Po przedwczesnym odpadnięciu moich ukochanych Włochów z turnieju, dalej kibicowałam właśnie Urugwajowi. I muszę się przyznać, że nawet uroniłam łezkę po tym jak drużyna Diego Forlana przegrała w meczu o trzecie miejsce z Niemcami.

Tak bardzo chciałam pójść na ten mecz, że nawet złamałam swoje postanowienie i kupiłam Kartę Kibica RP. Ale opłaciło się, bo dzięki temu miałam bardzo dobre miejsce, z którego mogłam podziwiać gwiazdy światowego futbolu. A było kogo podziwiać:) Trener Urugwaju Oscar Tabarez wystawił bardzo mocny skład, w którym znaleźli się właśnie ci piłkarze, których miałam nadzieję zobaczyć: Edinson Cavani, Martin Caceres, Diego Lugano, Luis Suarez i Fernando Muslera. Zabrakło niestety mojego ulubieńca Diego Forlana. Skład reprezentacji Polski też był niezły, wystąpiła m.in. ekipa z Borussi: Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek i Kuba Błaszczykowski (chociaż on niestety wszedł na boisko dopiero pod koniec meczu).



Rozgrzewka przed meczem - jest i Kuba:)

No to zaczynamy! Najpierw oczywiście hymny obu drużyn. Pierwszy hymn Urugwaju, wszyscy kibice stoją, a po wysłuchaniu hymnu coś pięknego… cały stadion bije gromkie brawa!

czwartek, 15 listopada 2012

Działo się Trójmieście: Orquesta Buena Vista Social Club w Hali Gdynia!

Środowy wieczór, godzina 18:40. W Hali Gdynia powoli gromadzą się widzowie. Panuje atmosfera lekkiego napięcia i skrępowania, która kojarzy mi się bardziej z teatrem niż koncertem (być może dlatego, że zdecydowana większość koncertów, w których miałam przyjemność uczestniczyć, pełna była mniej lub bardziej pijanej młodzieży, o której można powiedzieć absolutnie wszystko - tylko nie to, że jest skrępowana). Zajmujemy nasze miejsca - całkiem przyzwoite: na płycie hali. Dobrze widać scenę, i jak się okazuje później - świetnie słychać dźwięk. Gasną światła, a na scenę wchodzi jedenastu artystów. Rozlegają się pierwsze dźwięki muzyki i zaczyna się piękna, dwu i pół godzinna podróż na Kubę. 


No tak. Laikom należy się kilka słów wyjaśnienia:-) Ku mojemu zaskoczeniu okazało się bowiem, że nie każdy wie, o co chodzi, kiedy podekscytowana mówię, że idę na koncert Orquesta Buena Vista Social Club. Tak więc, uwaga!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...