Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trójmiasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trójmiasto. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 sierpnia 2013

Na spacer różowo-żółty :-)


Po deszczowym dniu czas na spacer. Zachód słońca odbijający się w kałużach, potem już tylko obserwacja świateł latarni. I tramwaje kładące się spać. Inspirację i relaks można znaleźć bliżej niż nam się wydaje.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Pochwała Jarmarku św. Dominika z odrobiną hejtu w tle

jarmark dominikański

Jestem chyba klasycznym przykładem mieszkańca miasta-kurortu. Organicznie nie cierpię turystów. Ok. Wiem, że są potrzebni, bo napędzają lokalną gospodarkę. Wiem. Co nie zmienia faktu, że ich nienawidzę ;-P. Sytuację pogarsza jeszcze fakt, że pracuję w samym Centrum, tuż przy Długiej - najpopularniejszej ulicy Gdańska.

niedziela, 9 czerwca 2013

Trójmiejskie wędrówki - Park Oliwski i Pachołek


Po długiej przerwie nareszcie wracam do pisania. Powody tego zastoju były bardzo prozaiczne: brak czasu spowodowany pracą i nauką, zanik weny twórczej i po prostu zwyczajne lenistwo, do czego przyznaję się bez bicia;) Ale teraz obiecałam sobie, że koniec z wymówkami i trzeba zabrać się do roboty. Bo niestety tak to już jest, że im dłużej się z czymś zwleka, tym później trudniej jest do tego wrócić i zacząć na nowo.

Po tym krótkim wstępie czas przejść do właściwej części dzisiejszego posta:) Stwierdziłam ostatnio, że nic tak nie poprawia mi humoru jak spędzanie czasu na świeżym powietrzu, na spacerach, wędrówkach oraz oczywiście na grillowaniu. Jeżeli podobnie jak ja lubicie aktywny wypoczynek, to zapraszam Was na wycieczkę po okolicach Oliwy.

piątek, 31 maja 2013

Inspiracje i przyjemności

kwiaty na Dzień Matki
Kwiaty dla mojej ukochanej Mamy :-)
Miewacie czasami zły humor - tak po prostu, bez powodu albo z powodów tak błahych, że aż śmiesznych? Ja tak. Czasami napadają mnie negatywne myśli typu życie jest beznadziejne, wszyscy umrzemy, nie mam w co się ubrać, nic się nie dzieje, nie mam na nic czasu, wszystko jest nudne itd., itp. Standard. Specjalnie się tym nie przejmuję, bo wiem, że szybko przechodzi ;-). Zresztą chyba każdy lubi się czasami nad sobą poużalać ;-). Tylko tak naprawdę po co? Przecież te negatywne emocje, gdzieś w nas mimo wszystko zostają. Nie lepiej skupić się na tym co jest w życiu ważne, dobre i przyjemne? No pewnie, że lepiej. Truizm toż to, ale jednocześnie najprawdziwsza prawda. Dlatego postanowiłam od dziś odrzucać deprechę i koncentrować się na pozytywnych i inspirujących chwilach. Chyba głównie po to, żeby samej sobie udowodnić, że życie nie jest takie znowu złe :-).  Zapraszam Was na pierwszy post z cyklicznej mam nadzieję serii - inspiracje i przyjemności. 

niedziela, 12 maja 2013

Misja Gdańsk!

Żródło: wikipedia
Byliście kiedyś w takim kinie, w którym obraz jest trójwymiarowy, fotel się rusza, w twarz pryska Wam woda, a w plecy wieje wiatr? Nie byliście? To musicie koniecznie to nadrobić! Byliście? To dobrze, ale nie wiem, czy wiecie, że teraz można wybrać się na taką ekstremalną przejażdżkę po Gdańsku!

niedziela, 28 kwietnia 2013

Mój nowy rumak :-)

Stało się! Po wielu miesiącach przymiarek, analiz i rozważań kupiłam mój pierwszy w życiu rower miejski! Więc się chwalę! A co :-)

wtorek, 16 kwietnia 2013

środa, 3 kwietnia 2013

czwartek, 7 marca 2013

Kolosy, czyli mój pomysł na weekend w Trójmieście


Jeżeli nie macie jeszcze planów na zbliżający się wielkimi krokami weekend, przypominam, że od piątku do niedzieli (8-10 marca) w Hali Sportowo-Widowiskowej "Gdynia" przy ul. Kazimierza Górskiego 8 odbędzie się XV Ogólnopolskie Spotkanie Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów, czyli Kolosy 2012 :-).

wtorek, 26 lutego 2013

Południk 18 - kawiarenka dla podróżników

Już jakiś czas temu (wstyd się przyznać, ale właśnie mijają 2 tygodnie!) wybrałyśmy się (Magda, Kasia i ja) do kawiarni Południk 18, mieszczącej się przy ulicy Garncarskiej 7/8/9 w Gdańsku.
Fot. Magda

piątek, 15 lutego 2013

Czekając na wiosnę...



Parę dni temu wybraliśmy się na poszukiwanie wiosny... Wiem - bezgraniczna naiwność. Ale ja  bardzo chcę już poczuć ten zapach w powietrzu. Wiosno, wiosno gdzie jesteś? 

niedziela, 27 stycznia 2013

Gdzie w Gdańsku można zjeść pyszne ciasto czekoladowe? W Starym Kadrze!

Nie ma nic przyjemniejszego, niż pod pretekstem spotkania biznesowego (lub blogowego) móc udać się do jednej z trójmiejskich uroczych kawiarni na pyszne ciasto czekoladowe i filiżankę aromatycznej kawy lub herbaty.
Fot. Emilia

sobota, 5 stycznia 2013

Jest taka wieża na Ujeścisku...

Niedawno się dowiedziałam, iż w lasku sąsiadującym z osiedlem, na którym mieszkam, znajduje się góra. 
I to nie byle jaka góra, a Góra Kozacza.
 A na Kozaczej Górze, ponad wierzchołkami drzew, od kilku miesięcy króluje korona stalowej wieży. Patrząc na ludzi spacerujących codziennie po tarasie widokowym, zdawałoby się, iż oddana jest do użytku.
I tu niespodzianka.


Wejście na wieżę jest artystycznie zasznurowane pomarańczowym czymś o strukturze kabla. Tabliczki zakazującej wejścia na wieżę nie widać, jednak jak się domyślamy, mogła tam jeszcze niedawno wisieć, w miejscu zastanawiająco przerwanych i powiewających na wietrze sznureczków.
Szkoda, że zgodnie z prawem wejść na tą uroczą wieżę nie można. Czekam już prawie rok, nikt o wieży nie pisze, nikt się nie interesuje. 



Może ktoś wie, kiedy wieża zostanie otwarta? Czy może już tej wiosny?
Pozdrawiam optymistycznie!

środa, 21 listopada 2012

Najpiękniejsze lasy to oliwskie lasy:-)

Wielu uważa listopad za najgorszy miesiąc. Pogoda jest straszna, słońca jak na lekarstwo, a dni są coraz krótsze (doszłam już do etapu - wychodzę z domu ciemno, wracam do domu - ciemno).

niedziela, 18 listopada 2012

Polska-Urugwaj - czyli urugwajska lekcja futbolu


Mecze reprezentacji mają w sobie jakąś magię, atmosferę wielkiego narodowego święta. Są okazją do pokazania swojej dumy z bycia Polakiem, ubrania się w barwy biało - czerwone i śpiewania hymnu narodowego na całe gardło. Dlatego gdy pojawiła się okazja do wzięcia udziału w tym niesamowitym wydarzeniu nie wahałam się ani chwili. Tym bardziej, że na PGE Arenę miała zawitać drużyna Urugwaju, którą darzę ogromną sympatią. Celestes oczarowali mnie swoją grą na Mundialu w 2010 roku w RPA. Po przedwczesnym odpadnięciu moich ukochanych Włochów z turnieju, dalej kibicowałam właśnie Urugwajowi. I muszę się przyznać, że nawet uroniłam łezkę po tym jak drużyna Diego Forlana przegrała w meczu o trzecie miejsce z Niemcami.

Tak bardzo chciałam pójść na ten mecz, że nawet złamałam swoje postanowienie i kupiłam Kartę Kibica RP. Ale opłaciło się, bo dzięki temu miałam bardzo dobre miejsce, z którego mogłam podziwiać gwiazdy światowego futbolu. A było kogo podziwiać:) Trener Urugwaju Oscar Tabarez wystawił bardzo mocny skład, w którym znaleźli się właśnie ci piłkarze, których miałam nadzieję zobaczyć: Edinson Cavani, Martin Caceres, Diego Lugano, Luis Suarez i Fernando Muslera. Zabrakło niestety mojego ulubieńca Diego Forlana. Skład reprezentacji Polski też był niezły, wystąpiła m.in. ekipa z Borussi: Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek i Kuba Błaszczykowski (chociaż on niestety wszedł na boisko dopiero pod koniec meczu).



Rozgrzewka przed meczem - jest i Kuba:)

No to zaczynamy! Najpierw oczywiście hymny obu drużyn. Pierwszy hymn Urugwaju, wszyscy kibice stoją, a po wysłuchaniu hymnu coś pięknego… cały stadion bije gromkie brawa!

czwartek, 15 listopada 2012

Działo się Trójmieście: Orquesta Buena Vista Social Club w Hali Gdynia!

Środowy wieczór, godzina 18:40. W Hali Gdynia powoli gromadzą się widzowie. Panuje atmosfera lekkiego napięcia i skrępowania, która kojarzy mi się bardziej z teatrem niż koncertem (być może dlatego, że zdecydowana większość koncertów, w których miałam przyjemność uczestniczyć, pełna była mniej lub bardziej pijanej młodzieży, o której można powiedzieć absolutnie wszystko - tylko nie to, że jest skrępowana). Zajmujemy nasze miejsca - całkiem przyzwoite: na płycie hali. Dobrze widać scenę, i jak się okazuje później - świetnie słychać dźwięk. Gasną światła, a na scenę wchodzi jedenastu artystów. Rozlegają się pierwsze dźwięki muzyki i zaczyna się piękna, dwu i pół godzinna podróż na Kubę. 


No tak. Laikom należy się kilka słów wyjaśnienia:-) Ku mojemu zaskoczeniu okazało się bowiem, że nie każdy wie, o co chodzi, kiedy podekscytowana mówię, że idę na koncert Orquesta Buena Vista Social Club. Tak więc, uwaga!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...