Ponownie "męczę" was książkami, ale musicie przyznać - pogoda daje nam w kość i nie chce się wychodzić z domu. Dlatego też mój plan na relaks po całym tygodniu pracy, intensywnych zajęć i powrotów do domu po 20, uwieńczonych przez nocny maraton filmowy (o którym więcej napisze wam Kasia) jest następujący:
Nikt mnie nie zmusi dzisiaj do wyjścia z domu...Nikt ;-p. Jeśli Wy też planujecie spokojny weekend pod kocem, w towarzystwie kawy i dobrej książki, to tą dobrą książką po prostu musi być Atlas chmur Davida Mitchell'a.